Krzysztof Kubiak ur.1968, syn skrzypka Tadeusza Kubiaka z Mchowic – akordeonista. Już jako dziecko ojciec zabierał go na wesela i zabawy, jak miałem tak 15-16 lat to jeździłem z ojcem, on grał wtedy z Jankiem Wasilewskim, to zabierali mnie na zabawy, wesela grałem z nimi już wtedy, nie dużo, bo byłem młody, ale grałem. Po powrocie z wojska w 1988 założył zespół Sami swoi wraz z braćmi Stajuda: Andrzejem – trąbka, gitara i Tadeuszem – dżez, keyboard. Grali razem około 5 lat. Najdłużej – około 15 lat – grał z zespołem Lavers wraz z Zbigniewem Pałczyńskim – akordeon i Pawłem Jaworskim – saksofon, akordeon.
Zespół grał głównie na weselach, poprawinach, zabawach. Zły stan zdrowia rodziców sprawił, że w całości poświęcił się pracy na gospodarstwie. Powrócił do grania w Kapeli Witaszewiacy, a od 2019 grają wraz z uczniem swojego ojca, skrzypkiem – Marcinem Lorencem oraz Joanną Wolańską – bębnistką i tancerką. Ulubiony repertuar to jest oberki, polki, kujawiaki, podobają mi się te nowsze walce i tanga, ale w ogóle to lubię się uczyć nowych rzeczy, wszystko gram.